Dzisiejszy dzień niby zwyczajny a inny od wszystkich. Wstałam o 9 od ósmej włączając drzemkę, gdy w końcu z przymusu podniosłam się z łóżka mama zasypała mnie pytaniami "Dobrze się czujesz? Wszystko okej? Stało sie coś? Co ty robisz o dziewiątej rano?" Hahahaha, faktycznie, to dość dziwne, że wstaję o TAKIEJ godzinie, na dodatek w ferie ;D. Pojechałam do babci po 10, później byłam na badaniach i czuję się tak łooooooo...spać. Cały dzień taka zmulona byłam, ale mimo tego poszłam na pocztę, do księgarni i zaszłam do dwóch sklepów popatrzeć za czymś ładnym, i nie mogę się doczekać kiedy pojadę do Szczecina na jakieś większe zakupy. Byłam później z mamą i psem na spacerze w parku, trochę pofotkowałyśmy ale był taki zimny wiatr, że dość szybko wróciłyśmy :P Łaziłam po domu, by nie usnąć, a zasnęłam chyba po 15 a o 17 obudziła mnie mama ogłaszając całemu światu że przyszedł do mnie list w czerwonej kopercie a w rzeczy samej piękna walentynka :D <3 Pół godziny mnie męczyła "no otwórz, czemu nie otwierasz? jeju no weź w końcu otwórz" hahaha, uśmiałam sięęę nieźle, uwielbiam moją mamę :P I tak sobie siedzę, leże, jem, oglądam, jem, klikam, jem. :D Teraz też jem. Jutro rano wyniki badań, yhyhy... Idę na Na Wspólnej więc do jutra :D :* xoxo.
no i zdjęcia z dziś.
Ty o mnie nie zapominaj, ej! :< i haha, nie jedz tyle :D :*
OdpowiedzUsuńJest i twoja mama!:D Spacer z psem, a psa nigdzie nie ma;c Otworzyłaś tą walentynkę? ;>;>;>
OdpowiedzUsuńale mam romantycznego tatę. ehś
OdpowiedzUsuńjebać xddd